Czy w 2018 pojawi się nowy środek na łysienie? Część 2.

W części 1 pisałem opisałem terapie takie jak finasteryd we wcierce i tajemniczy preparat doktora Brotzu. Dziś kilka słów o nieco bardziej zaawansowanych projektach.

RAIN (Follica)

Follica to firma założona w 2005. Jednym z współzałożycieli jest dr Goerge Cotsarelis, jeden z najbardziej znanych badaczy łysienia. Obiektem zainteresowania firmy jest regeneracja mieszków włosowych poprzez metodę niszczenia tkanek i zmuszania ich do regeneracji. Cotsarelis i Follica ma na swoim koncie mnóstwo patentów związanych właśnie z takim sposobem przeciwdziałania łysieniu androgenowemu (zobacz tu i tu).

Terapia RAIN ma składać się z kilku etapów. Pierwszy, przeprowadzany w klinice, polega na nakłuwaniu skóry i zadawaniu mikroskopijnych ran specjalnym przyrządem. Mikroskopijne rany mają zmusić skórę do włączenia „trybu naprawy” i tworzenia nowych komórek. Kolejny etap to zastosowanie w domu wcierek. Wcierki mają być dodatkowym stymulatorem całego procesu. Jeżeli skojarzyłeś RAIN z zagadnieniami takimi jak mezoterapia igłowa włosów czy dermaroller, to masz właściwe skojarzenia:) Follica to bardziej zaawansowana wersja rozjeżdżania łysinki rollerem i aplikowania minoksydylu.

Od lat ludzie na forach dyskusyjnych pokładają olbrzymie nadzieje w Follice i Cotsarelisie. Wielu spogląda na kolejne patenty i próbuje naśladować terapie już teraz, w domu, chałupniczymi metodami. Stąd niesłabnąca popularność mezoterapii igłowej włosów jako terapii suplementarnej w leczeniu łysienia. Niestety, Follica częściej milczy niż udziela informacji, a dotychczasowe wyniki nie zrywają z krzeseł (skuteczność porównywalna do minoksydylu). Obym mylił się odnośnie RAIN i firmy Follica, ale mam przeczucie, że terapia może okazać się podświetloną kolorowymi neonami, droższą wersja dermarollera i minoksydylu. Owszem, mamy kilka wstępnych badań pokazujących, że minoksydyl w kooperacji z zabiegiem nakłuwania skóry daje znacznie lepsze rezultaty niż sam minoksydyl. Follica nie udziela oficjalnych informacji, jednak krążą pogłoski, że jednym z elementów terapii RAIN ma być właśnie… minoksydyl. W związku z tym nie mam wątpliwości, że RAIN będzie działać. Pytanie: czy i o ile będzie skuteczniejszy niż „Follica dla ubogich” czyli mezoterapia igłowa włosów połączona z kropieniem głowy Loxonem czy Alopexy?

łysienie Follica RAIN

Tak ma wyglądać przyrząd do domowych zabiegów. Czy będzie to nowocześnie wyglądający aplikator wypełniony starym dobrym minoksydylem?
(Źródło: linkedin.com)

Aktualnie trwa badanie główne i badacze są bardzo powściągliwi w komentarzach. Znajdziemy jednak perełki, np. na stronie firmowej Follicabio.com jest informacja jakoby „terapia działała 4x mocniej niż finasteryd i minoksydyl”. Gdyby tak było rzeczywiście, oznaczałoby to niemalże koniec problemu łysienia. Czy są to słowa na wyrost? Najbliższy rok przyniesie odpowiedź na to pytanie.

Na koniec zostawiam chyba najbardziej wyczekiwany produkt roku 2018.

RCH-01 (Replicel/Shiseido)

Replicel to kanadyjska firma specjalizująca się w medycynie regeneracyjnej i terapiach z użyciem autologicznych komórkek macierzystych. W prostych słowach: komórki macierzyste są uśpione, dopóki nie otrzymają sygnału, iż należy się aktywować i rozpocząć naprawianie określonych struktur. Niestety z wiekiem ich liczba zmniejsza się, stąd coraz gorsze możliwości regeneracyjne organizmu i powolny efekt starzenia. Celem terapii przeciw łysieniu RCH-01 opracowanej przez Replicel jest mnożenie komórek pobranych ze zdrowych mieszków włosowych i wszczepianie ich w okolice mieszków zminiaturyzowanych.

Sam zabieg polega na pobraniu nie więcej jak 20 mieszków, procedurą przypominająca przeszczep włosów. Z mieszków wyodrębnia się ściśle wyselekcjonowane komórki i replikuje w inkubatorach. Miliony nowych, sztucznie wyhodowanych komórek wszczepia się w w okolice mieszków zminiaturyzowanych łysieniem androgenowym. Wówczas, w teorii, ma następować cała kawalkada procesów prowadzących nie tylko do regeneracji i odwrócenie miniaturyzacji (odmłodzenie komórek) ale i tworzenie całkowicie nowych cebulek. Wedle wstępnych informacji taka operacja jest jednorazowa!

Poniżej prezentacja idei stojącej za RCH-01 :

Czy zabieg jest rzeczywiście skuteczny? Pierwsze testy na ludziach wykonane w 2012 roku wypadły umiarkowanie pomyślnie. W badaniu fazy I udało się średnio zwiększyć gęstość włosów o 10% u ponad 60% pacjentów (zobacz wyniki [plik PDF]). To nic rewelacyjnego, ale pamiętajmy, że celem tego 2 letniego eksperymentu miało być zbadanie bezpieczeństwa terapii, nie maksymalizacja odrostu.

W 2017 roku ujawniono wyniki analiz bezpieczeństwa przeprowadzonych po 5 latach od pierwszego zabiegu. Nie zanotowano żadnych patologii komórkowych a najbardziej dokuczliwym efektem ubocznym okazało się krótkotrwałe podrażnienie skóry po samym zabiegu. Wedle badaczy, po 5 latach od zabiegu wszystkie osoby osiągnęły stabilizację czyli brak dalszego łysienia androgenowego.

Legalizacja RCH-01 zapewne ciągnęła aby się w ślimaczym tempie (podobnie jak dziesiątki innych przyszłych leków na łysienie), gdyby nie współpraca z Shiseido, japońskim gigantem działającym na rynku kosmetycznym. Gdy Replicel udzieliło wyłącznej licencji Shiseido na rynek azjatycki, sprawy nabrały przyśpieszenia. W 2014 Shiseido otworzyło nowy kompleks badawczy wyłącznie w celu rozwijania RCH-01 i wprowadzenia terapii jak najszybciej na rynek.

W tej chwili na uniwersytecie w Tokio trwa faza II badań klinicznych. Można zapytać: skoro dopiero trwają badania fazy II jakim prawem terapia ma pojawić się już za rok? Takim prawem, jakie ustala Japonia:) W tym pięknym azjatyckim kraju zmieniły się regulacje i jednym z głównych pomysłów na rozwinięcia ekonomii jest uprzywilejowanie medycyny regeneracyjnej, Oznacza to mi.in przyśpieszanie badań and komórkami macierzystymi. Poluzowanie wymogów prawnych przyśpieszy i ułatwi wprowadzanie nowych, rewolucyjnych terapii na rynek. W 2018 r nie tylko poznamy wyniki ostatnich testów efektywności RCH-01, ale – w przypadku dobrych rezultatów – rozpoczną się zabiegi komerycjne. Prawdopodobnie każdy zainteresowany będzie mógł odwiedzić Japonię i dokonać tam regeneracji włosów. Chętni na operację w USA i EU będą musieli jeszcze poczekać na dopuszczenie terapii na tych ziemiach.

Replicel i Shiseido liczą, że w najbliższych latach uda im się przejąc sporą część rynku przeszczepu włosów. Nie mamy informacji o cenie zabiegu, jednak z nielicznych przecieków wiemy, że ma ona być bardzo konkurencyjna w stosunku do standardowego przeszczepu włosów. Niewykluczone więc, że terapia ta okaże się długo wyczekiwanym kamieniem milowym w walce z łysieniem androgenowym zarówno pod względem skuteczności jak i dostępności.

Podsumowanie:

Począwszy od finasterydu we wcierce a skończywszy na terapii komórkami macierzystymi wyodrębnionymi z mieszków włosowych, rok 2018 wygląda dosyć obiecująco. Nowe terapie są na horyzoncie, jednak nie warto czekać na cud. Dla statystycznego Polaka stare i sprawdzone leki na łysienie androgenowe jeszcze przez wiele lat będą stanowić jedyną broń w walce z miniaturyzacja włosów.

W nadchodzącym roku 2018 życzę wszystkim zdrowia, szczęścia a przede wszystkim zachowania / odzyskania bujnych czupryn:)

[Głosów:40    Średnia:3.9/5]
Posted in Preparaty na łysienie and tagged , , , , , .

22 Comments

    • Nie oczekujmy od nich prezentacji na miarę Oscara, ważne by ich terpaia po pojawieniu sie na rynku rozwiązała problemy czytelników i czytelniczek tego bloga:)

  1. Wow, jak dla mnie ten blog to odkrycie roku!
    Sam przesiadłem się kilka dni temu na minoxidil 5% (amerykański Kirkland) z 2%(Dobrze znany polski Piloxidil) i czekam na efekty! Niestety Kirkland w porównaniu do Piloxidilu jest strasznie tłusty, ale może jakoś to przeżyje 🙂

    Adminie, opowiedz coś proszę o swojej terapii bo ja po powrocie do Polski mocno zastanowię się nad pójściem do dermatologa i dorzuceniu do minoxidilu finasterydu…

    Czekam mocno na metodę Shisheido, mam nadzieję że jak tylko będzie ona dostępna to pojawi się tutaj na blogu jakaś informacja!

    Pozdrawiam!

    Marcin

    • Hej! Polecam spróbować Alopexy jeśli Kirkland wydaje się zbyt tłusty.
      Jak (chyba) łatwo wywnioskować moja terapia to Wielka Trójka (min 5%, fin 0,25 mg, szampon keto co 3 dzień) oraz RU (mam zapas na miech dwa i potem chyba odpuszczę z racji wejścia na fin).

    • Szejki na odrost włosów? Przepisy na potrawy przeciw łysieniu? Jezu, dla zdrowia psychicznego czytelników usunąłem ten link.

    • Za wcześnie by nawet o tym wspominać. Od paru dekad odkrywają „potencjalny lek na łysienie” fajnie działający w laboratorium a w „terenie” niestety wciąż mamy tylko fin i min…

    • Tak, bardzo fajne zestawienie, podobnie jak na hairlosstalk. Nie podoba mi się tylko jedno – odległe daty w tabelkach:(

  2. Cześć
    Minęło pół roku, coś tam ciekawego drga w temacie? Będzie o czym pisać za pół roku w artykule o 2019 roku, czy niestety pozostanie kopiowanie i wklejanie tego artykułu?

    • Niestety, poszukiwanie leku na łysienie wygląda jak podróż ślimaka. Co kilka miesięcy pojawia się jakaś informacja o „nowym potencjalnym leku”, ale niestety dzieje się tak od… 20 lat. Lepiej nie robić sobie smaków i informować tylko o konkretach, które możemy dostać w swojej ręce jeszcze za czasu życia naszych mieszków włosowych:)

      • Słusznie gadasz. Hasło bloga zobowiązuje. Ale chyba źle mnie zrozumiałeś, nie chodziło mi o nowe hity z tego roku 😉 Korea i Anglia. Tylko czy są jakieś nowe dane o substancjach nad którymi tęgo pracują już od lat. Sam poszukałem w internetach i faktycznie… zero konkretów. Szkoda.

  3. Gratuluje udanej strony, odwiedziłem wiele i ta uważam ze jest prawie najlepsza. Brakuje jednak w niej jednej rzeczy o której czytałem na wielu innych a tutaj tego nie ma; chodzi o duasteryd. Dlaczego brak o nim informacji? Pozdrawiam szanownego autora i dziękuje za profesjonalne wyjaśnienie wielu kwesti i podzielenie się nimi. Dobra robota!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.